Kraków z punktu widzenia mieszkańca

Kraków– była stolica Polski, miasto akademickie, imprezownia. Zabytków tu bez liku, knajp jeszcze więcej.

Opisałam nasze podróże (Kuba, Zamość, Ustroń, Zakopane). Wstyd byłoby nie wspomnieć o miejscu naszego zamieszkania, skoro jest to jedno z najbardziej turystycznych miast w Polsce. Poza Krakowem na pewno wspomnę jeszcze o Nowym Sączu i okolicach, gdyż stamtąd się wywodzimy.

Pogoda Kraków z serwisu

Aktualności

Już dzisiaj! https://krakowskienoce.pl/228587,artykul,noc_muzeow.html

21-26 maja 2019 r. Copernicus Festival 2019: Język

https://copernicusfestival.com/

Nie umieszczę tu kalendarza wszystkich wydarzeń w Krakowie, bo jest tego na prawdę mnóstwo. Spokojnie starczyłoby na całą nową zakładkę, nie mówiąc już o konieczności poświęcenia wielu godzin na przeglądanie Internetu.

Napiszę za to o przynajmniej niektórych atrakcjach, które mnie interesują i chętnie bym na nie poszła, gdyby to było takie łatwe przy małym dziecku.

https://www.mim.krakow.pl/uwaga-nieprzyjaciel-podsluchuje i wydarzenia towarzyszące, w tym warsztaty dla dzieci od około 7-8 lat: https://www.mim.krakow.pl/wydarzenia-towarzyszace-1


Kraków na zdjęciach

Opisywanie Krakowa zacznę od umieszczenia zdjęć. W dodatku takich bardziej turystycznych, bo po zimie jedynym tematem, jaki przychodzi mi do głowy jest smog i psie kupy. I w sumie dotyczy to większości polskich miast.

Zdjęcia wykonałam z balonu, który usytuowany jest naprzeciwko Wawelu. Można się nim wznieść do góry- jest umocowany na linie. Zdjęcia te są dla mnie o tyle bliskie, że to właśnie tak Bolek mi się oświadczył.

Poniżej możecie podziwiać: plan pierwszy- Wawel, w tle rynek z kościołem Mariackim.

Kraków z lotu ptaka - widok na Wawel

Kraków z lotu ptaka – widok na Wawel (E).

Na drugim zdjęciu klasztor oo. Paulinów na Skałce i bazylika św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa. W tle Kazimierz. Na ostatnim planie widoczne kominy krakowskiej elektrociepłowni.

Kraków z lotu ptaka- widok na klasztor oo. Paulinów na Skałce

Kraków z lotu ptaka- widok na klasztor oo. Paulinów na Skałce. Bazylika św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa (E).

Trzecie zdjęcie przedstawia Rondo Grunwaldzkie- skrzyżowanie Alei Trzech Wieszczów (w tym miejscu Konopnickiej), Monte Cassino i Mostu Grunwaldzkiego, za którym zaczyna się ulica Dietla.

Kraków z lotu ptaka - Rondo Grunwaldzkie

Kraków z lotu ptaka – Rondo Grunwaldzkie (E).

Ostatnie zdjęcie z serii „z lotu ptaka” – w tle dzielnica mieszkaniowa, żeby nie było, że piszę jako mieszkanka, a wklejam same zdjęcia turystyczne. Kierunek północny-zachód.

Kraków z lotu ptaka - część bardziej mieszkalna

Kraków z lotu ptaka – część bardziej mieszkalna (E).

Zabytki

Jak już wrzucam zdjęcia zabytków, to poniżej jeszcze parę. W sumie zabytki są ważne (nawet, albo szczególnie, z punktu widzenia mieszkańca), bo stanowią o historii i charakterze miasta. Poza tym wpływają na ruch turystyczny, a co trzeba przyznać- w Krakowie jest on spory. A to z całą pewnością ma wpływ na życie mieszkańców. Czy utrudnia im to życie, czy ułatwia? To zależy co kto lubi. Z jednej strony potrafi być za przeproszeniem „upierdliwe”, a z drugiej przydatne.

Jak ktoś lubi spokój, zwłaszcza nocny, to polecam wybranie innego miasta na miejsce zamieszkania. Np. taki Nowy Sącz- życie po 18 powoli zamiera. Ludzie spieszą się z pracy do domu, po drodze robią zakupy i o 20 ulice pustoszeją.

Wawel

Widok z balonu na Wawel jest piękny i można powiedzieć, że pokazuje go w całości, ale poniżej jeszcze kilka zdjęć od środka. Od kilku lat (bodajże sześciu) zwiedzanie Wawelu w listopadzie jest darmowe. Podobnie, jak Zamku Królewskiego i Łazienek oraz Wilanowa w Warszawie.

Mogłoby się wydawać, że jak człowiek mieszka w Krakowie, to przynajmniej raz na miesiąc idzie na Wawel. Przez pięć lat studiów byłam na Wawelu raz i to tylko w obrębie murów, bo bilety uznałam za drogie. Odkąd pracuję, koło Wawelu jedynie przechodzę i to rzadko. Liczę, że uda nam się zwiedzić zamek w listopadzie tego roku, ale to zależy od tego, czy dostaniemy pozwolenie od dzieciaka 😀

http://wawel.krakow.pl/pl/op/55/Listopad-2017—wolny-wstep

Kraków

Zegar na wieży Katedry na Wawelu (E).

Kraków - Wawel

Wawel- chyba mniej fotografowany fragment zabudowań (E).

Kraków - widok z Wawelu

Kraków – widok z Wawelu (E).

Kraków - Smok Wawelski

Co prawda tego potwora chyba przedstawiać nie muszę, ale podpiszę: Smok Wawelski (E).

Smok Wawelski w całej okazałości (E).

Rynek- Stare Miasto

Z Wawelu wypada się udać na rynek. A na rynku oczywiście mamy legendarny Kościół Mariacki (na tym moim zdjęciu- poniżej- mógłby konkurować z Krzywą Wieżą w Pizie) i Sukiennice. Przed sukiennicami stoi pomnik Adama Mickiewicza (chyba najbardziej obsrywany przez gołębie obiekt w Krakowie). Za sukiennicami wieża ratuszowa (ocalała ze zburzonego w 1820 roku ratusza – wówczas głównego gmachu administracyjnego Krakowa.)

Kościół Mariacki i kilka kamieniczek otaczających plac rynku. Jak to w lecie w Krakowie- tłumy turystów (E).

Kraków - rynek, Sukiennice, pomnik Mickiewicza

Rynek krakowski – fragment Sukiennic, a przed nimi pomnik „Adasia” (E).

Kraków - rynek - wieża ratuszowa

Kraków – rynek – wieża ratuszowa (E).

Imprezy

Co roku w grudniu na płycie rynku odbywa się Jarmark/Kiermasz Świąteczny (Targi Bożonarodzeniowe). Nazw na to sporo.

Kraków - Targi Bożonarodzeniowe 2016

Kraków – Targi Bożonarodzeniowe 2016 (E).

 

W Krakowie imprez wiele jak rok długi. W każdy weekend można wziąć udział w kilku wydarzeniach, a i w tygodniu się na coś załapać.

Aktualności:

W dniach 12-22.05.2019 r. będą się odbywać Małopolskie Dni Rodziny. Gdzie i jakie atrakcje będą serwowane- info na stronie internetowej: https://www.malopolska.pl/aktualnosci/zdrowie/mnostwo-atrakcji-dla-duzych-i-malych-malopolskie-dni-rodziny-coraz-blizej

Poniżej przykłady z czerwca 2017.

Teoretycznie 8 czerwca 2017 powinnam była urodzić. Tymczasem 11 jeszcze chodziłam z brzuszkiem. Będąc po terminie chciałam już wywołać poród zanim przyjdzie mi trafić do szpitala z przenoszoną ciążą. Starałam się dużo ruszać. Pomijając szorowanie kamiennych tarasowych płytek na kolanach, robiłam długie spacery i w weekend wybraliśmy się z Bolkiem na dwie imprezy, zahaczając przy okazji o muzeum.

Parada autobusów z okazji 90-lecia komunikacji autobusowej w Krakowie

W niedzielę 11 czerwca 2017, z okazji 90-lecia komunikacji autobusowej w Krakowie, na ulice Krakowa wyjechały autobusy wożące pasażerów od 1929 roku do chwili obecnej (będące na stanie MPK Kraków). Najstarszym: Rugby Express  L jechały „szychy” w tym m. in. Jacek Majchrowski, Prezydent Krakowa. Poza tym w korowodzie jechała Nysa N59M, San H01B, Ikarusy, czy popularny „Ogórek”.

Linki

http://www.mpk.krakow.pl/pl/aktualnosci/news,5399,parada-autobusow-z-okazji-90-lat-komunikacji-autobusowej-w-krakowie.html

http://www.krakow.tvp.pl/32773363/parada-z-okazji-90lecia-komunikacji-autobusowej-w-krakowie

Parada wyruszyła z Zajezdni Tramwajowej Podgórze przy ul. J. Brożka 3 o godzinie 11.00. Żeby dostać się do któregoś z bardziej zabytkowych autobusów, trzeba było przyjść znacznie wcześniej.

90-lecie komunikacji autobusowej w Krakowie – parada autobusów cieszyła się sporym zainteresowaniem. Najstarsze modele były najbardziej popularne (E).

Kiedy przyszliśmy tuż przed 11, większość autobusów (szczególnie tych starszych) była wypchana po brzegi. Udało mi się jednak załatwić super miejscówę- w Ikarusie 620 z 1959 roku, który jechał jako czwarty z kolei.

Wnętrze Ikarusa 620. Jedziemy jako 4 z kolei pojazd w trakcie parady autobusów (E).

Kiedy wchodziłam do autobusu (jeszcze w zajezdni), pracownik MPK zastrzegł, że mogę go tylko obejrzeć, bo tym pojazdem można podróżować jedynie na siedząco, a wszystkie miejsca są zajęte. Kiedy weszłam okazało się, że nie wszystkie… Miejsce, w dawnych czasach przeznaczone dla konduktora, który sprzedawał bilety, było wolne. No to zapytałam, „czy tu można siąść”? Okazało się, że tak. To jedno miejsce. A co z Bolkiem? No to pytam grzecznie dalej- a na kolanach można? Nie było zakazu. No to dzwonie po Bolka, który włóczył się nie wiadomo gdzie, żeby przyszedł. Wystarczyły dwa małe pytania i pojechaliśmy historycznym egzemplarzem. Przed podróżą na Kubę po usłyszeniu, że mogę tylko zwiedzić autobus, prawdopodobnie weszłabym i wyszła z niego. Jednak zwiedzanie tego karaibskiego państwa wyzbyło mnie nieśmiałości 🙂

Kolejne autobusy w kolumnie. Zaraz za nami Jelcz z przyczepą P01, następnie „Ogórek” i Nyska. Dalej już modele, które kursowały jeszcze w 2005 roku, gdy przyjechałam na studia do Krakowa.

Koniec parady pod stadionem „Wisły”. Autobusy wjeżdżały i ustawiały się po kolei.

Wszystkie- i te bardziej i te mniej zabytkowe autobusy można było oglądać zarówno w Zajezdni Tramwajowej Podgórze przed wyjazdem, jak i pod stadionem Wisły po przyjeździe (E).


Święto Chleba 2017- Kraków Plac Wolnica 11.06.2017

Z parady autobusów udaliśmy się na Plac Wolnica (na nogach) na Święto Chleba, gdzie można było popróbować różnego rodzaju pieczywa z małopolskich piekarń i zakupić to, które smakowało najbardziej. Były też różne zabawy i konkursy, ale te powoli kończyły się kiedy dotarliśmy na miejsce.

Święto Chleba 2017 na Placu Wolnica. Obchody trwały od rana. My byliśmy późnym popołudniem (E).

Pieczywo było wystawione w budkach. Można było degustować i wybrać to, które najbardziej smakuje (E).

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/swieto-chleba-na-placu-wolnica-pachnie-swieze-pieczywo-leje,4147444,artgal,t,id,tm.html

Po drodze na Święto Chleba wstąpiliśmy do Muzeum Narodowego.

Jako, że była niedziela- wstęp za darmo. Nie obejrzeliśmy wszystkiego, bo budynek jest dość spory i trzeba na niego poświęcić sporo czasu i energii, a spieszyliśmy się na festiwal chleba, a ja w 41 tygodniu ciąży też nie byłam w najlepszej formie. Przede wszystkim udaliśmy się do pomieszczenia, gdzie eksponowano Damę z łasiczką/gronostajem Leonarda da Vinci. Kopie w książkach nie oddają nawet 1/10 wrażenia jakie robi oryginał. Trzeba przyznać, że renesansowy mistrz potrafił rewelacyjnie uchwycić perspektywę i uzyskać efekt 3D.

W Muzeum Narodowym w Krakowie można zrobić sobie zdjęcie z reprodukcją Damy z gronostajem. Oryginał oczywiście jest przechowywany w odpowiednim świetle i warunkach „klimatycznych” i nie można go fotografować (E).

Pomnik Wyspiańskiego przed Muzeum Narodowym w Krakowie (E).

Robert Kuśmirowski – Tężnia – „eksponat” (2014) znajdujący się przed Muzeum Narodowym w Krakowie (E).

Po wyjściu z Muzeum Narodowego podążyliśmy ulicą Piłsudskiego.

Pomnik „Legionów” na ulicy Piłsudskiego (E).

Wstąpiliśmy  też do Ogrodu Mehoffera.

http://mnk.pl/fotogalerie/ogrod

W czerwcu pięknie pachniała kwitnąca w tym czasie lipa. Aż kusiło, by powtórzyć za Kochanowskim: „Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie”!

Lipa- Ogród Mehoffera (E).

Z Placu Wolnica, gdzie kupiliśmy kilka bochenków chleba i butelkę wina z czarnej porzeczki (były też stoiska z winem), której do tej pory nie miałam okazji otworzyć (najpierw ciąża, teraz matka karmiąca), wróciliśmy do domu taksówką, bo byliśmy już kompletnie wykończeni (zwłaszcza ja).

W Krakowie można w ten sposób spędzać właściwie każdy weekend. Pełno jest większych i mniejszych imprez, są muzea, teatry, kina, a dla tych, co lubią zakupy- galerii bez liku. Są miejsca „na poważnie”, jak Muzeum Narodowe, do zabawy, jak „Labirynt luster„, czy takie, gdzie warto wybrać się z dziećmi- np. Muzeum Żywych Motyli. Jak Michaś będzie starszy, na pewno weźmiemy go na Małopolski Piknik Lotniczy, organizowany przez Muzeum Lotnictwa w Krakowie.

Kraków – Labirynt luster (E).

Kraków – Muzeum Żywych Motyli (E).

Fajnie się pisze o tych wszystkich miejscach i imprezach. Jednak będąc mieszkańcem Krakowa, najczęściej spędza się czas, jak w każdym innym mieście- w tygodniu do pracy, w weekend sprzątanie, gotowanie i odpoczynek lub wyjazd do rodziny. Jeśli już bierze się udział w jakichś wydarzeniach, to najczęściej zahaczających o własne zainteresowania- np. miłośnicy książek w „Targach książki” itp.

Cdn…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *