Desery

Na tej stronie zaprezentuję desery jakie czasem serwuję rodzinie i znajomym. Większość jest tak kaloryczna, że starczyłaby za cały obiad. No ale co zrobić, jak są tak pyszne, że nie można im się oprzeć? Przede wszystkim lody i kawa mrożona- to chyba nasze najbardziej ulubione. Wcinamy je cały rok- nawet zimą.

Przepis na domowe kruche krówki znajdziecie w zakładce: Krówki.

Desery na zimno

Kawa mrożona

Jak wspomniałam w zakładce o jedzeniu w Zamościu (Coś dla podniebienia), mojego męża ciężko zadowolić kawą mrożoną. Ma to związek z faktem, że rozpuściłam go pod tym względem nieziemsko. Jedynie koktajlbar w Nowym Sączu, ten przy ulicy Lwowskiej- niedaleko rynku (https://pl-pl.facebook.com/cb.nawalowej.ns/) jest jeszcze w stanie sprostać jego oczekiwaniom. Dlaczego? Bo w większości knajp podają zwykłą kawę rozpuszczalną z mlekiem, tylko schłodzoną i pokrytą cienką warstewką bitej śmietany.

Żeby kawa mrożona była dobra, musi być na słodkiej śmietance, a najlepiej na słodkiej, ubitej śmietance. Wtedy ma odpowiedni smak i konsystencję. Tak, tak, wiem, licznik kalorii bije, ale już pisałam, że to nie dla ludzi na diecie.

Składniki:

-300 ml słodkiej śmietany 30%;
-4-6 łyżeczek kawy rozpuszczalnej;
-4-8 łyżeczek cukru (w tym połowa waniliowego);
-pół szklanki ciepłej przegotowanej wody.

Wykonanie:

W zależności od tego, czy lubimy kawę mocną, czy też raczej nie- rozpuszczamy 4-6 łyżeczek w pół szklanki ciepłej wody. Mieszamy i chowamy do zamrażarki.

Do wysokiego naczynia wsypujemy cukier- znowu w zależności od preferencji, a także od ilości wcześniej użytej kawy. Im większymi słodyczowymi łasuchami jesteście, tym więcej cukru powinniście użyć. Ja wsypuję tyle cukru, ile kawy + 1 łyżeczkę więcej. Czyli 4 łyżeczki kawy- 5 łyżeczek cukru itd.
Cukier zalewamy zimną śmietanką (temperatura 2-5 stopni), włączamy mikser (lub trzepaczkę w blenderze) i rozpoczynamy proces ubijania. Im sztywniej ubijecie śmietanę, tym kawa będzie bardziej gęsta. Nie należy jednak przesadzać- za długie ubijanie spowoduje wytrącenie się cząsteczek masła.

Z ubitej śmietany odbieramy trochę do dekoracji, a do reszty wlewamy schłodzoną, rozpuszczoną kawę i mieszamy na niskich obrotach. Tak przygotowaną masę przelewamy do naczyń, w których chcemy ją podać (np. szklaneczek) i dekorujemy z wierzchu bitą śmietaną. Na spód można nałożyć gałkę lodów śmietankowych, waniliowych, kawowych lub czekoladowych- jakie lubicie. Po wierzchu można przyprószyć kawą lub startą czekoladą.

Deser chowamy do zamrażarki, żeby się schłodził do około zera stopni. Trwa to mniej więcej pół godziny. Niestety nie da się go przygotować dużo wcześniej, bo w zamrażarce zamarznie na kość, a przechowywany w lodówce podejdzie wodą i nie będzie taki dobry.

Lody

Lody można zrobić szybko i łatwo lub wolniej i trudniej. W zależności od ilości posiadanego czasu, chęci i motywacji przedstawię Wam dwa przepisy na lody.

Lody truskawkowe

Lody truskawkowe (E).

Składniki:

-300 ml słodkiej, wysokoprocentowej śmietanki (min. 30%);
-2-6 łyżeczek cukru (w tym połowa waniliowego);
-dodatki- owoce, kawa, kakao, bakalie;
-w wersji trudniejszej 2 jaja (całe).

Wykonanie:

Wykonanie różni się poziomem trudności i czasem potrzebnym do zrobienia deseru. Lody należy podawać schłodzone do temperatury około -4 stopni. W zamrażarce jest -20, więc przed podaniem należy je wyjąć chwilę wcześniej- inaczej będą za twarde.

Ilość cukru– dlaczego napisałam 2-6 łyżeczek? Może być nawet 8. To zależy, czy lubicie bardzo słodkie desery, czy mniej słodkie, a także od dodatków. Na same lody śmietankowe wystarczą 3 łyżeczki cukru. Podobnie sprawa ma się z lodami bakaliowymi. Natomiast wiadomo, że kawa i kakao są gorzkie, więc wtedy trzeba dodać więcej. Przy lodach owocowych wszystko zależy od dodawanego owocu (np. banan jest słodszy niż truskawka).

Wersja łatwiejsza

W wersji łatwiejszej ubijacie śmietankę z cukrem na sztywno (opis ubijania w przepisie na kawę mrożoną (powyżej). W ten sposób otrzymujecie bazę. Jeśli nic więcej nie dodacie, będziecie mieć lody śmietankowe (jeśli sam zwykły cukier) lub waniliowe (jeśli waniliowy).

Do przygotowanej bazy wsypujecie kawę rozpuszczalną w proszku (2-4 łyżeczek) lub kakao (1-2 łyżeczki) lub bakalie jakie lubicie (rodzynki, posiekane orzechy, żurawinę- skolko ugodno). Jeśli lody mają być owocowe, to wcześniej trzeba zmiksować wybrany owoc. Najlepiej wychodzi miksowanie zamrożonych owoców (np. truskawek), bo wtedy czas chłodzenia deseru jest krótszy. Upewnijcie się tylko, że Wasz blender to wytrzyma, bo ja zepsułam w ten sposób urządzenie teściowej. Im więcej owoców dodacie, tym bardziej owocowe będą Wasze lody. Będą też miały bardziej wodnistą konsystencję. Mniejsza ilość owoców, czyni lody bardziej śmietankowymi (kremowymi).

Wersja trudniejsza

Różni się tylko tym od wersji prostszej, że trzeba ubić jaja.

Chociaż mam prawdziwe wiejskie jajka od „szczęśliwych” kur (przywożę je od babci ze wsi), nie odważyłabym się zjeść ich na surowo. Podobnie nigdy nie jadam surowego mięsa. Dlatego nawet do lodów, jaja ubijam na parze (jak się to robi, opisałam w zakładce Torty). W wersji prostszej cukier dodaję do ubijania śmietany, w wersji trudniejszej do jajek, albo pół na pół. Ubite jaja łączę z ubitą śmietaną, a następnie mieszam z dodatkami jak wyżej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *